• Cztery sposoby jak wyłączyć irytujące powiadomienia na telefonie z Androidem lub iPhone’a

    Więc tak to wygląda, kiedy starasz się skupić uwagę na rozmowie z przyjaciółką przy filiżance kawy, ale nie możesz, ponieważ Twoją uwagę przyciąga pulsujący alarm na ekranie dotykowym Twojego telefonu. I zaczynasz się zastanawiać, a jeśli to Twoja opiekunka stara się do Ciebie dodzwonić, lub jakiś ważny  e-mail od szefa?

    Po kryjomu odblokujesz telefon, żeby zobaczyć o co chodzi- i tak właśnie staniesz się jedną z tych osób, które nie mogą powstrzymać się przed sprawdzeniem telefonu, nawet jeśli przed nią stoi człowiek z krwi i kości. (Oh, i ta wiadomość o wielkiej wyprzedaży- Wspaniale)

    Dobra wiadomość jest taka, że Twój telefon z systemem Android lub iPhone oferuje szereg narzędzi, które pomogą Ci skoncentrować się na osobach, które mają znaczenie, zamiast rozpraszać Cię przez przypadkowe połączenia, wiadomości i alerty.

    Przeczytaj jakie są cztery sposoby, aby trzymać oczy i dłonie z daleka od telefonu, zaczynając od:

    Pozwól, żeby ekran nie pokazywał połączeń (Android  and iOS)

    Upewnij się, że masz włączony tryb „nie przeszkadzać”

    dla iOS: wybierz Ustawienia> Nie przeszkadzaj,  lub dotknij przycisku Nie przeszkadzać w panelu Centrum Sterowania

    dla Android: kliknij dwa razy, aby wyświetlić ustawienia szybkie, a następnie kliknij przycisk  Nie przeszkadzaj. To świetny sposób na to, aby Twój telefon nie brzęczał podczas lunchu, ale nadal możesz się skusić, aby sprawdzić wiadomości. Bo co jeśli twój małżonek próbuje się z tobą skontaktować – czy też twój wzburzony przełożony?

    Oto sztuczka, która pomoże Ci zachować spokój przy sałatce Cezara: wystarczy ustawić: Nie przeszkadzaj, aby wyświetlać tylko te najważniejsze połączenia i sms. W ten sposób będziesz mieć pewność, że cichy tryb z systemem Android lub iPhone nie zadzwoni z wielkim hukiem i będziesz mógł lepiej skupić się na rozmowie podczas lunchu.

    dla Android:

    • Wybierz Ustawienia> Dźwięk> Nie przeszkadzaj> Priorytet (zezwalaj tylko na najważniejsze), a następnie możesz wybrać kilka opcji. Na przykład można ustawić „priorytet tylko”, aby odbierać połączenia przychodzące, smsy, przypomnienia, alerty zdarzeń i powtarzających się rozmówców. Aby ograniczyć alerty połączeń i wiadomości wyłącznie do najbliższego kręgu, upewnij się, że tylko najważniejsze telefony oznaczone gwiazdkąsą ustawione na Tylko spersonalizowane, a następnie przejrzyj aplikację Kontakty i zaznacz tylko te osoby, które naprawdę mają dla Ciebie znaczenie. Wreszcie ustawienie Powtarzający rozmówcyumożliwi ich wyświetlenie, jeśli dzwonią dwa razy w ciągu 15 minut.
    • Aby włączyć tryb Priorytet, kliknij na górze ekranu- wyświetlą się Ustawienia szybkiego dostępu, stuknij Nie przeszkadzaj, a następnie upewnij się, że tryb Tylko priorytetyjest włączony.
    • Wreszcie usiądź i oddaj pełną, niepodzielną uwagę przyjacielowi (rozmówcy)

    Uwaga: wersja programu Nie przeszkadzaj w Androidzie może się poszczycić trzema różnymi trybami: Tylko Priorytet, który blokuje określone alerty dotyczące aplikacji, połączeń i wiadomości; Tylko alarmy, które blokuje wszystkie alerty oprócz budzika; I całkowitą ciszę, która blokuje wszystkie alerty, niezależnie od tego, co to jest. Podczas gdy tryby „Tylko alarmy i całkowite cisza” gwarantują spokojną godzinę lunchu, mogą również blokować krytyczne alerty, telefony lub alarmy. Ogólnie rzecz biorąc, powinieneś trzymać się trybu Priorytet tylko, chyba że masz pewność, że nie chcesz by Ci w ogóle przeszkadzano, przynajmniej czasowo.

    dla iOS:.

    • Wybierz UstawieniaNie przeszkadzajZezwalaj na połączenia od,  a następnie wybierz ustawienie Ulubione. Gdy to zrobisz, połączenia i wiadomości z listy Ulubionych w iOS będą dzwonić nawet przy włączonym trybie Nie przeszkadzać.
    • Możesz też wybrać konkretną grupę kontaktów dla ustawienia Zezwalaj na odbieranie od, ale możesz skonfigurować grupy kontaktów tylko za pomocą aplikacji Mac. Otwórz aplikację Kontakty na pulpicie Mac, a następnie kliknij polecenie PlikNowa grupa, aby rozpocząć. Jeśli synchronizujesz kontakty za pomocą iCloud, grupy pulpitów w Kontaktach zsynchronizują się z aplikacją Kontakty iOS.
    • Można również włączyć ustawienie Połączenia wielokrotne, co umożliwi upartym rozmówcom przejście przez tryb Nie przeszkadzać, jeśli dzwonią dwa razy w ciągu trzech minut.

     

    Włącz alerty dla wiadomości email Vip

     

    Jest mało prawdopodobne, że nawet podczas ważnego spotkanie, nie zerkniesz na swój telefon, jeśli na Twoim ekranie ciągle migają alerty z nowymi wiadomościami e-mail. Wykonaj te czynności, aby zmniejszyć przeciążenie powiadomienia e-mailowego.

    dla iOS:

    Alerty Vip email umożliwiają osobne  powiadomienia od Twoich najważniejszych kontaktów email, chyba, że wiadomość zostanie wysłana od bliskiego przyjaciela bądź od osoby z wyższego szczebla zarządzania.

    • Otwórz aplikację Poczta, wróć do głównego ekranu skrzynki pocztowej, wybierz małe „i” obok skrzynki pocztowej VIP, a następnie wybierz Dodaj VIP,aby dodać kontakt do listy VIP.
    • Po dodaniu niektórych nazw do listy VIP, wybierz opcję Alarmy VIP,aby zarządzać powiadomieniami VIP. Możesz np. otrzymywać wiadomości od VIP-ów ustawiając specjalny dzwonek lub wibracje niestandardowe lub zezwalać na alerty VIP – lub tylko alerty VIP – aby pojawiły się na ekranie.

    dla Android:

    Android nie posiada własnej wersji trybu alerty VIP jak iOS, ale możesz ją spersonalizować używając filtrów w Gmailu

     

    Włącz alerty w skrzynce VIP i wyłącz wszystkie inne skrzynki odbiorcze (tylko Android)

    Jeśli nie jesteś zainteresowany hakowaniem alertów VIP z IOS na  Android, możesz skorzystać z  tajnej formuły Gmail, aby określić, które wiadomości są dla Ciebie ważne.

    Korzystając ze swoich poprzednich przyzwyczajeń email, jako przewodnika, Priorytetowa skrzynka Gmail przychodzące wiadomości umieści w folderze „Ważne, nieprzeczytane.  Ponadto wszystko inne (na przykład e-maile reklamowe, biuletyny i inne niższe priorytety) trafią do trafnie nazwanej sekcji „wszystko inne” w skrzynce odbiorczej.

    Gdy to nastąpi, możesz ustawić wersję  na Androida, aby Gmail powiadamiał Cię wyłącznie o tych wiadomościach, które trafią do skrzynki Priorytety. Miejmy nadzieję, że dzięki temu poczujesz się lepiej, włączając tryb cichy w telefonie podczas spotkania.

    • Po pierwsze, musisz włączyć funkcję typ skrzynki odbiorczej Priorytety Gmail . Otwórz Gmaila, wybierz przycisk menu w lewym górnym rogu ekranu, wybierz Ustawienia, wybierz konto Gmail, a następnie wybierz Typ skrzynki odbiorczejPriorytety.
    • Wybierz Zarządzaj etykietami, a następnie upewnij się, że jest ona jedyną etykietą Gmail z włączonymi powiadomieniami. (Jeśli nie widać dźwiękuPowiadom tylko razlub podobny tag obok etykiety, wówczas powiadomienia są wyłączone dla tej etykiety.)

     

    Wyłącz niepotrzebne powiadomienia przy zablokowanym ekranie (Android & iOS)

     

    Więc, jesteś na spotkaniu, twój telefon milczy – leży na stole obok Ciebie  a Ty skupiasz całą swoją uwagę na kolegach. Ale wówczas to się właśnie dzieje: Twój ekran zaczyna się świecić, a oczy nie mogą oderwać wzroku od telefonu- a to nic więcej jak kolejna aktualizacja Facebooka.

    Na szczęście można łatwo ograniczyć powiadomienia przy zablokowanym ekranie do absolutnego minimum lub całkowicie je wyłączyć, nawet jeśli nie masz włączonego trybu Nie przeszkadzać albo Tylko Priorytety

    dla Android:

    • Aby ekran z blokadą telefonu nie świecił się, gdy nadejdą powiadomienia, wybierz  Ustawienia> Wyświetlacz, a następnie wyłącz ustawienie Ambient Display.

    Lub  inna opcja: wybierz Ustawienia> Dźwięk> Nie przeszkadzaj> Zablokuj zakłócenia wzroku, a następnie włącz ustawienie Blokuj, gdy ekran jest wyłączony.  W ten sposób zablokujesz alerty zablokowane przez Nie przeszkadzaj, przed pojawieniem się na ekranie i  zaświeceniem ekranu blokady telefonu.

    • Możesz całkowicie wyłączyć powiadomienia określonej aplikacji, wybierając Ustawienia> Powiadomienia.Kliknij aplikację, a następnie włącz opcję Zablokuj wszystkie. Można również cicho wyświetlać alerty aplikacji – ale pamiętaj, że nawet ciche powiadomienia mogą być kuszące.
    • Innym sposobem wyłączenia alertów aplikacji jest długie naciśniecie powiadomienia, gdy tylko się pojawi. Kiedy to zrobisz, będziesz miał możliwość blokowania alertów oraz ich pojawiania się w trybie Cichym.
    • Ponadto możesz również wyłączyć lampkę pulsacyjno- sygnalizacyjną telefonu – z pewnością wiesz którą, tą, która mówi: „Spójrz na mnie, spójrz na mnie!” przez cały czas. Wróć do Ustawienia> Powiadomienia, wybierz przycisk Ustawienia (ten w kształcie koła zębatego) w prawym górnym rogu ekranu, a następnie wyłącz ustawienie światła informacyjnego Pulse.
    • Tuż poniżej powiadomienia o światełku informacyjnymPulse, jest również ustawienie, które może wyłączyć wszystkie powiadomienia przy zablokowanym ekranie, niezależnie od tego, czy włączona jest funkcja Nie przeszkadzać. Jeśli chcesz zrezygnować z algorytmów blokowania ekranu, wybierz  na ekranie blokady, a następnie wybierz opcję Nie wyświetlaj powiadomień we wszystkich

    dla iOS:

    • Aby całkowicie wyłączyć powiadomienia o aplikacji, wybierz UstawieniaPowiadomienia, stuknij w aplikację, a następnie wyłącz przełącznik Zezwól na powiadomienia.

    Jeśli chcesz wyłączyć powiadomienia aplikacji przy zablokowanym ekranie, pozostaw opcję Włącz powiadomienia, ale wyłącz opcję Wyświetl na zablokowanym ekranie.

  • Co zrobić jeśli system Windows 10 nie jest już obsługiwany na Twoim komputerze?

    Posiadacze niektórych laptopów i tabletów z systemem Windows 10 natrafiają na swojej drodze na rozmaite przeszkody, kiedy próbują zainstalować aktualizację dla Windows 10 „dla twórców”. Początkowo twórcy Windows twierdzili, że notebooki są kompatybilne z uaktualnieniem do Windows 10, ale jak się okazało nie instalują najnowszej aktualizacji po pobraniu plików instalacyjnych. W zamian za to wyświetla się następujący komunikat: „Windows 10 nie jest już obsługiwany na tym komputerze. Odinstaluj teraz tę aplikację, ponieważ nie jest zgodna z systemem Windows 10.”

    Rzeczywiście brzmi to złowieszczo, ale nie musisz odinstalować istniejącej wersji systemu Windows 10 i nie ma żadnej aplikacji do odinstalowania. Zamiast tego wiadomość oznacza, że sprzętowo Twój komputer nie jest kompatybilny z aktualizacją „dla twórców” oraz z żadnymi innymi przyszłymi aktualizacjami systemu Windows 10. Oto co musisz wiedzieć o błędzie, który obecnie dotyczy komputerów z procesorami Intel Clover Trail.

    Jakie procesory i komputery są dotknięte problemem?

    Ostatni artykuł ZDNet stawia ten problem w centrum uwagi, ale firma Microsoft przedstawiła szczegółowe informacje na temat błędu w kwietniu. Firma Microsoft nie zezwala, aby sprzęt zainstalował aktualizację, ponieważ „Ikonki oraz/ lub tekst w całym interfejsie systemu Windows mogą nie być w ogóle wyświetlane lub na niektórych urządzeniach mogą występować jako jednolite bloki kolorów”.

    Obecnie problem dotyczy jedynie urządzeń z procesorami Intel serii „Clover Trail”:

     

    • Atom Z2760
    • Atom Z2520
    • Atom Z2560
    • Atom Z2580

    Te chipy zostały umieszczone w fazie „Kończenia interaktywnej pomocy technicznej” firmy Intel, co oznacza, że firma nie będzie nawet reagować na pytania dotyczące obsługi technicznej związanej z takim sprzętem. „Jeśli partner sprzętowy przestanie wspierać dane urządzenie lub jeden z jego elementów oraz przestanie dostarczać aktualizacje sterowników, aktualizacje oprogramowania lub poprawki, może to oznaczać, że urządzenie nie będzie w stanie prawidłowo uruchomić przyszłej aktualizacji systemu Windows 10”- powiedziała firma Microsoft.

    Procesory Clover Trail napędzały wcześniejsze urządzenia hybrydowe 2 w 1 z system Windows, takie jak  HP Envy X2 i Asus Vivo Tab. Jeśli wziąłeś pod uwagę wizję firmy Microsoft zorientowaną na wszechstronną przyszłość systemu Windows na samym początku, mogłeś znaleźć się w niezłych tarapatach, jeśli zaakceptowałeś bezpłatną aktualizację systemu Windows 10 dla Twojego komputera z systemem Windows 8.

     

    Czy mogę zainstalować aktualizację dla Windows 10?

    Nie. Ale być może będzie to możliwe w przyszłości. W/g wypowiedzi Microsoft z kwietnia:

    „Microsoft współpracuje ze swoimi partnerami, aby zapewnić kompatybilne sterowniki dla tych procesorów. Do tego czasu usługa Windows Update uniemożliwi instalowanie aktualizacji na urządzeniach zawierających jeden z procesorów wymienionych powyżej.”

    „Wiemy, że takie problemy istnieją i aktywnie pracujemy nad określeniem najlepszej ścieżki wsparcia starszego sprzętu”, powiedziała  (dla PC World) firma Microsoft.

    Zagadnienia dotyczące kompatybilności prawdopodobnie spowodowały, że Microsoft ostrzega przed zainstalowanie aktualizacji na własną rękę i zamiast tego zaleca użytkownikom poczekanie na aktualizację usługi Windows Update. Jeśli firma Microsoft i firma Intel rozwiążą problem
    z procesorami serii Clover Trail, aktualizacja Windows powinna zostać automatycznie przeniesiona do systemu.

    Czy to oznacza, że nie otrzymam poprawek zabezpieczeń?

    Nie. Twoje urządzenie z procesorem Intel serii Clover Trail powinien bez problemu działać z aktualizacją Windows 10 „anniversary update” i otrzymywać uaktualnienia zabezpieczeń aż do stycznia 2023, oryginalnej daty końca wsparcia dla systemu Windows 8.1. Nie uświadczysz za to nowych funkcji i usprawnień wdrażanych dwa razy do roku przez Microsoft wraz z aktualizacjami rozwojowymi poczynając od nadchodzącej aktualizacji „jesiennej dla twórców”. Jeśli stanowi to dla Ciebie problem – jedyne wyjście to rozważenie zmiany sprzętu na nowszy.

     

    Czy ten problem dotyknie również inne komputery?

    Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy kolejne generacje procesorów u schyłku swego „życia” nie padną ofiarą błędu „Twój sprzęt nie jest więcej obsługiwany przez Windows 10”. Jednak stanowisko Microsoft wobec procesorów Intel serii Clover Trail z pewnością sugeruje, że może to się wydarzyć.

    Naświetla to jasno polityka wsparcia systemu Windows 10. „To więcej niż jednorazowa aktualizacja”, pisał szef działu twórców Windows Terry Myerson w blogu przedstawiającym system Windows 10. „Po uaktualnieniu urządzeń Windows do systemu Windows 10, będziemy ciągle zachowywać je na aktualnym poziomie w czasie wspierania urządzenia podczas cyklu jego życia – bez żadnych kosztów”- podkreślił.

    aktualnym poziomie w czasie wspierania urządzenia podczas cyklu jego życia?” Co to oznacza?

    Jak wskazuje Ed Bott w swoim artykule dla ZDNet, stanowisko pomocy technicznej dotyczącej cyklu życia systemu Windows firmy Microsoft zawiera przypis, który wyjaśnia tę politykę. Wyjaśnia? Cóż, nie całkiem.

    „Urządzenie musi zainstalować najnowszą aktualizację, by być dalej obsługiwane
    i wspierane. Aktualizacje mogą obejmować nowe funkcje, poprawki (zabezpieczeń i/lub inne) lub kombinację obu tych elementów. Nie wszystkie funkcje aktualizacji będą działać na wszystkich urządzeniach. Urządzenie może nie otrzymać aktualizacji jeśli sprzętowo jest niekompatybilne, brak mu aktualnych sterowników, bądź w inny sposób być poza okresem wsparcia technicznego producenta.

     

    Polityka firmy Microsoft jest strasznie niejasna. Jeśli popularne urządzenia, zaledwie trzy- lub czteroletnie mogą stracić wsparcie mniej niż rok po zakończeniu darmowej aktualizacji systemu do Windows 10, to z pewnością wydaje się prawdopodobne, że w przyszłości inny sprzęt może również zostać po cichu porzucony – zwłaszcza jeśli nie był  zaprojektowany specjalnie dla systemu Windows 10. Trzymam kciuki, że jest to zjawisko jednorazowe. Google, dla porównania, prowadzi politykę porzucania swych Chromebooków po upływie jasno określonego okresu czasu – pięciu lat, z lekką sugestią, że firma może obsługiwać urządzenie dłużej.

     

  • Nowa technologia firmy Qualcomm da telefonom „kopa” już w połowie roku.

    Jeśli męczy Cię czekanie na to, aż wreszcie naładuje się telefon – ratunek nadchodzi.

    Z drobnymi problemami, superszybkie ładowanie Qualcomm’a, zwane Quick Charge 4 zadebiutuje wraz z nowymi telefonami w połowie bieżącego roku.

    Qualcomm twierdzi, że Quick Charge 4 jest najszybszą technologią baterii. Może naładować 50% baterii w mniej niż 15 min, lub dać dość „soku” na 5 godzin rozmów w 5 minut ładowania.

    Nowa technologia ładowania jest około 20% szybsza niż jej poprzednik Quich Charge 3, który znajduje się w wielu telefonach od Sony, LG, HTC i Motoroli.

    Wyniki Qualcomm’a oparte są na szybkim ładowaniu baterii o pojemności 2750 miliampero-godzin. Zauważyć należy, że wiele współczesnych smatfonów posiada baterie o pojemności przekraczającej 3000 mAh.

    Szybkie ładowanie jest krokiem w kierunku rozwiązania problemu krótkiego czasu działania telefonów, będącego uciążliwością dla wielu użytkowników smartfonów.

    Quick Charge 4 działa ze złączem USB Typu C, które potrafi dostarczyć więcej mocy przez kabel aby telefon naładować szybciej. Poprawki programowe również pomagają tej technologii stać się lepszą niż tradycyjne metody ładowania.

    Quick Charge 4 było zapowiedziane w listopadzie wraz z premierą procesora Snapdragon 835. Zaskakująco, niektóre nowe telefony z procesorem Snapdragon 835, jak Sony Xperia XZ Premium posiadają starsze rozwiązanie Quick Charge 3.

    Nowy Galaxy S8 od Samsunga, który również posiada procesor Snapdragon 835, posiada obie technologie ładowania: po kablu oraz bezprzewodową, od Samsunga, nie Quick Charge Qualcomm’a.

    Qualcomm odmówił podania konkretnych nazw telefonów które posiadać będą technologie Quick Charge 4. Powszechną wśród producentów smartfonów praktyką jest ujawnianie takich informacje wraz ze specyfikacją telefonu tuż przed premierą lub też nie ujawniać ich wcale. Według danych Qualcomm’a ponad 600 milionów wyprodukowanych już urządzeń posiada technologię Quick.Charge 2 lub 3.

  • Windows 10 Creators Update

     

     FAQ: Wszystko co potrzebujesz wiedzieć:

    Podążając śladami ostatniej sierpniowej aktualizacji Windows 10, aktualizacja „Creators Update” poprawia i uaktualnia rdzeń Windows 10 podczas jednoczesnego używania przydatnych, zupełnie nowych funkcji.

    Chociaż obszerny, kompleksowy przegląd PC World zawiera szczegółowy opis odświeżonego systemu operacyjnego Microsoft, oto szersze spojrzenie na to, co trzeba wiedzieć o aktualizacji „Creators Update”.

    Jak ją pobrać?

    Po prostu siedzieć i czekać. Aktualizacja Windows „Creators Update” rozpoczęła się dla powszechnego odbiorcy 11 kwietnia, za pośrednictwem standardowego procesu aktualizacji Windows, zupełnie podobnie jak wszelkie inne aktualizacje Windows 10. Nie ma możliwości, żeby użytkownicy domowych komputerów zrezygnowali i pominęli aktualizacje.

    To oczywiście niekoniecznie oznacza, że otrzymasz ją dzisiaj. Ostatnia aktualizacja trwała około czterech miesięcy, zanim trafiła do 80 % użytkowników Windows 10. Microsoft zapewnia pierwszeństwo nowym komputerom z optymalnymi parametrami dla Windows 10. Jeśli jesteś niecierpliwy, możesz uruchomić ręczną instalację aktualizacji „Creators Update” przy użyciu asystenta aktualizacji Microsoft. Choć Microsoft sam odradza tę metodę.

    Więc w czym rzecz?

    Microsoft publikuje dwie główne aktualizacje Windows 10 w roku, a aktualizacja „Creators Update” jest pierwszą z nich.

    Obejmuje kilka bardzo przydatnych zmian pod względem jakości, takich jak: lepsze ustawienia prywatności, łatwiejszy proces konfiguracji oraz dostosowanie użyteczności do różnych ustawień i funkcji za pośrednictwem systemu operacyjnego. Aktualizacja Creatora zawiera także pakiety nowych gadżetów, z których najbardziej widoczna jest aplikacja Paint 3D, natywne streamowanie gier, tryb gry, który poprawia ich wydajność oraz usprawnienia przeglądarki Edge dla obsługi e-booków i Netflix. Motywy są lepsze niż kiedykolwiek wcześniej.

    Super! Czyli jest wciąż za darmo, tak?

    Bezpłatna aktualizacja pakietu dla Windows 10 wygasła dawno temu, jeśli więc wciąż posiadasz Windows XP, 7, 8, konieczne będzie zakupienie świeżej kopii Windows 10, zanim zrobisz aktualizację Creatora. Wyniesie to 120 $ dla Windows 10 Home, albo 190 $ dla lepszej wersji Windows 10 Pro.

    Jakieś haczyki?

    Nieszczególnie. Chociaż w aktualizacjach Windows 10 Creator brakuje wiele obiecanych nowości, Microsoft obiecuje, że pojawią się one w październikowej aktualizacji.

    Rzeczywistość wirtualna oraz możliwość tworzenia 3D to dwa główne filary aktualizacji Creator- zresztą do nich odnosi się również sama nazwa. Jednak poza nową aplikacją Paint 3D, cechy te są w dużej mierze niezasadne. Aplikacja the ballyhooed My People została raptem bardzo delikatnie zmodyfikowana. Nie udało się również przetransferować danych za pomocą Cortany z jednego urządzenia na inne. Nie została wskazana również data rozpoczęcia sprzedaży szeroko reklamowanego Windows VR, którego wartość szacowana jest na $300.

    Lekka wpadka, jasne. Ale jeśli zignorujesz to czego nie ma i skupisz się na tym co jest, znajdziesz wiele ciekawych rzeczy.

     

     

  • Microsoft odstawia Windows Vistę raz na zawsze.

     
    Po 11 kwietnia 2017 Microsoft nie będzie więcej wspierał Windows Vista,  żadnych nowych aktualizacji bezpieczeństwa, żadnych poprawek, bezpłatnych lub płatnych opcji wsparcia czy nawet techniczną aktualizacją online. (Główne wsparcie Visty wygasło w 2012r.) Podobnie jak zrobiono z Windows XP, Microsoft przeniósł się na lepsze, zaraz po tym, gdy zdecydował o wspieraniu Visty. Jednak jak zauważył Microsoft, kontynuowanie wspierania starego systemu operacyjnego oznacza przyjęcie ryzyka, a to ryzyko stanie się jeszcze większe po ostatecznym terminie. Czas Visty już dawno minął a brak jakichkolwiek przyszłych aktualizacji oznacza, że każdy istniejący problem nigdy nie zostanie zdiagnozowany i naprawiony.

    Pocieszające jest jednak to, że tylko garstka użytkowników komputerów będzie musiała się przestawić. Według NetMarketShare, udział Windows Vista utrzymywał się na poziomie ponad 2 % jeszcze dwa lata temu, w marcu 2015r. Dziś, jest to poziom ok 0,78%, ok 1,65% należy do Windows8. Pewien odsetek użytkowników Windows w zasadzie niczym się nie martwi. Jakkolwiek udział w rynku Microsoft XP utrzymuje się na poziomie 8 % mimo, że wsparcie dla tego systemu operacyjnego wygasło w kwietniu 2014r.

    Vista nigdy nie była jednym z najpopularniejszych systemów operacyjnych Microsoft, choć recenzenci PC World dawali mu pozytywną opinię. Niedogodności takie jak kontrola dostępu użytkowników czy Digital Rights Management (Cyfrowe Zarządzanie Prawami) odegrały istotną rolę w przyspieszeniu przyjęcia jego następcy- Windows 7- chociaż gadżety Visty były z całą pewnością przyjemne. Nawiasem mówiąc rozszerzona wersja wsparcia dla Windows 7 wygasa w styczniu 2020r.

    Naturalnie, Microsoft ma nadzieję, że użytkownicy Visty, przeniosą się na Windows 10. Microsoft oferuje nawet migracyjny program operacyjny Laplink  za połowę ceny, $14,95. Najważniejsze jest przeniesienie Visty na nowocześniejszy system operacyjny.

    Vista nigdy nie była systemem bezpiecznym, a ryzyko, że niektóre strony wykradają Twoje maile oraz informacje z kont bankowych, jest wysoko prawdziwe. Czas ruszyć z miejsca!

  • Ataki na MS Word

    Ataki przy użyciu wiadomości email wykorzystują lukę zabezpieczeń programu Microsoft WORD od miesięcy.

     

    Ataki hakerów wiadomościami email wykorzystują lukę zabezpieczeń programu Microsoft WORD od miesięcy by zarazić komputery złośliwym malware.

    Pierwszy raport na temat ataków nadszedł w piątek od wydawcy antywirusa McAfee gdy ich dział analityczno – badawczy napotkał podejrzane pliki WORD’a dzień wcześniej. Okazało się, że niebezpieczne pliki wykorzystują lukę zabezpieczeń obecną we wszystkich wersjach Microsoft Office, włączając w to najnowszy Office 2016 działający na Windowsie 10.

     

    Luka związana jest z technologią Microsoft OLE umożliwiającą programowi Microsoft Office osadzania linków do innych dokumentów oraz obiektów wewnątrz dokumentu. Kiedy zarażony dokument użyty w atakach zostanie otworzony, ściąga on z zewnętrznych serwerów plik HTA (aplikacja HTML), który zawiera złośliwy skrypt VBScript. Plik HTA ukrywa się pod postacią pliku RTF (rodzaj pliku tekstowego) i jest automatycznie uruchamiany.

     

    Udany atak zamyka dokument – przynętę WORD’a i uruchamia nowy, informujący ofiarę o zarażeniu. W tym momencie w tle malware jest już zainstalowany na komputerze ofiary.

     

    Przeszukując swe rejestry, dział analityczno-badawczy McAfee wykrył ślady aktywności złośliwych dokumentów WORD sięgający końca stycznia bieżącego roku.

     

    Według FireEye, złośliwe dokumenty WORD’a rozsyłane są jako załączniki wiadomości email. Firma nie ujawniła przykładów odnalezionych załączników, ale podejrzewa się, że luka ta jak do tej pory zebrała niewielkie żniwo.

     

    Wszystko może się zmienić, gdyż Microsoft nie pokusił się jak do tej pory o skomentowanie zagrożenia, jak również nie ujawnił planów załatania luki w najbliższych aktualizacjach bezpieczeństwa swego oprogramowania.

     

    Obie firmy, McAfee, oraz FireEye, zwróciły uwagę, że zagrożenie może ominąć większość zabezpieczeń zawartych w Windowsie, gdyż jest to raczej błąd logiczny, nie błąd programistyczny.

     

    W międzyczasie użytkownicy komputerów powinni zwrócić szczególną uwagę na załączniki otrzymywane w wiadomościach email od nie znanych nadawców oraz włączyć w pakiecie Office Widok Chroniony – może on uchronić przed zarażeniem.